FANDOM


Nazywam się Don Abrams. Należe do V Kompanii zakonu Imperialnych Pięści. Walcze razem z drużyną dewastatorów. Jestem jej sierżantem.

Cuż skoro się przedstawiłem czas opisać mój wygląd. Mam sto lat, ale nie zdradzam tego swoim wyglądem ( dzięki genoziarnu marines starzeją się wolniej przypis aut.). Mam równo obciente czarne włosy. Nie noszę hełmu. Jest mi niepotrzebny. Chodzę w trochę już przestarzałym pancerzu Mark VI. Dopiero co zostałem pełnoprawnym człąkiem zakonu więc staram się nie oszczędzać zbroi, by sprawdzić jej wytrzymałość.

Losy tej opowieści wydarzyły się rok temu na nic nieznaczącej planecie Tolios VII. Ot taka kupka skał z atmosferą, otoczona dwoma księżycami i pasem asteroid.

Gdy skończył się czas modlitw, nasz dowódca Hektor Finalis oświadczył: - Wrogowie Imperium zaatakowali drobną planetę Telios VII. Naszym zadaniem jest oczyszczenie planety z wszelkiego plugawstwa nie niszcząc przy tym mienia cywilnego. Za Imperatora!

Przez następny tydzień lecieliśmy do granicy Segmentum Solaris zacząłem się niecierpliwić. Czy podróże przez Osnowę powinny być szybsze?

Wszedłem do sali treningowej ustawieni w szeregu wzdłuż maty stali człąkowie V kompanii. Było ich stosunkowo mało z racji iż większość siedziała w mesie. W więkrzości byli to szrurmowcy. Potężnie zbudowani ludzie siedzieli dumnie i wypinali dumnie piersi. Wyglądali jakby właśnie wrócili z bójki. Niektórym brakowało zębów albo mieli blizny na twarzach. Nie szczędząc czasu wszedłem na matę i ukłoniłem się przed jednym ze szturmowców. Ten wstał przeszedł ze mną na środek maty i odwzajemnił uprzejmość. Ruszyliśmy na siebie w ciągu sekundy. On licząc że mnie zaskoczy, a ja dając do zrozumienia że się nie dam powalić. Próbował po prostu zmieść mnie swoim ciężarem, lecz ja kopnęłem go w podbrzusze przez co został powalony do tyłu. Gdy podniósł się na kolana podbiegłem i kopnięciem z półobrotu w skroń został powalony na ziemię i pozbawiony przytomności. Ustawiłem się w szeregu w raz ze swoimi ludźmi których było szejściu. Reszta była w mesie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.